...taka sobie zbieranina :-
Blog > Komentarze do wpisu

Fizyka i dziennikarstwo cz. 3

Patrz cz. 1 i 2

Inne ciekawe zdanie: "Bezrobocie, temat numer jeden mediów, dotyka też potencjalnych dziennikarzy i absolwentów tego kierunku" mówi Jacek Stawiski (dyrektor Informacji Radia RMF FM). Zwróć uwagę na konstrukcję logiczną tego zdania (to ważna umiejętność dla dziennikarza): Dziennikarze _i_ absolwenci dziennikarstwa. Nie dziennikarze = absolwenci. Czyli dla szefa jednej z największych radiostacji dziennikarz nie jest równoznaczny z kimś, kto ukończył dziennikarstwo.

" Absolwentów dziennikarstwa mamy mnóstwo, ale to jeszcze nie dziennikarze." - to mówi Ryszard Kapuściński, niekwestionowany chyba autorytet polskiego dziennikarstwa, bynajmniej nie wykształcony kierunkowo.


A co do tego, czy wystarczy wiedza o mediach i dziennikarstwie, zeby bytc dziennikarzem? Nie. Po pierwsze ważną kwestią jest etyka. Dziennikarza powinien być uczciwy i rzetelny.

Po drugie, musi mieć chociaż blade pojęcie o tym, o czym ma pisać. Tu wpadła mi w oko świetna anegdotka:"Oglądałem kiedyś niezwykle ważną informację z dziedziny nauki w dzienniku CNN. Chodziło bodaj o doświadczenie z dziedziny fuzji neutronowej. 'Daję Panu dwie minuty na wyjaśnienie, o co chodzi' - zwraca się dziennikarz do laureata nagrody Nobla. Ten się żachnął, a dziennikarz się zreflektował i powiada - 'Panu, to daję trzy minuty'."

W podobnej sytuacji Richard P. Feynmann pięknie załatwił dziennikarza który poprosił o wyjaśnienie w 3 zdaniach za co dostał Nobla. Odpowiedział mu "gdybym mógł to wyjaśnić w trzech zdaniach, to to by nie było warte Nobla"

Brak wykształcenia ścisłego wśród dziennikarzy jest rzeczą, która jest moim zdaniem równie ważna jak kwestie etyczne.. Tymbardziej przy poziomie wykształcenia ścisłego naszego społeczeństwa, odpowiedzialność wzrasta, bo dziennikarz staje sie autorytetem. Tymczasem gazety często się kompromitują - najlepszy przykład, który mi przychodzi na myśl to artykuł we Wprost parę lat temu. W lidzie było napisane "Według badań blablabla dowolne dwie osoby łączy łańcuch średnio sześciu pośredników. To znaczy, że od Saddama Husajna każdego znas dzieli łańcuch najwyżej sześciu osób". Dla mnie to jest kompromitacja, dziennikarz powinien wrócić do podstawówki, a to jeszcze przeszło przecież przez redaktora, korektę... Taki głupi przykładzik, ale tego jest na pęczki...

Dlatego myślę, że akurat ścisły umysł to nie jest coś, co miałoby zaszkodzić dziennikarstwu.

sobota, 16 sierpnia 2008, tomek854

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: