...taka sobie zbieranina :-
Blog > Komentarze do wpisu

Gazeta.pl i rzetelnośc dziennikarska.

Wiem doskonale, że liczyć na bezstronność w Agorze to przesada. Ale nie spodziewałem się, że w tak bezczelny sposób będą kneblować ludzi na forum.
Dziś na portalu gazeta.pl przeczytałem artykuł promujący sieć sklepów winiarskich w Trójmieście. W artykule pada stwierdzenie, że przyzwoite wino danego rodzaju musi kosztować 150 złotych, dobre - kilkaset, a za 30 złotych kupienie dobrego jest niemożliwe. 

Nie wiem jak to jest z winem Barolo, ale generalnie nie jest to prawda. Można kupić dobre wino za niewielkie pieniądze - nawet Marek Kondrat, inny właściciel sieci sklepów winiarskich w podobnym artykule który czytałem niedawno na tym samym portalu mówi, że jak ktoś do niego przyjdzie i będzie miał w kieszeni 20 złotych, on znajdzie mu dobre wino za te 20 złotych... Nawet w ofercie sklepu Festus, o którym mowa w artykule znajduje się wiele win za 29 złotych. A przecież skoro bohater artykułu przedstawiany jest jako człowiek z pasją, który chce po prostu sprzedawać dobre wino, wino za 29 złotych musi być dobre, bo sikacza by chyba swoim mającym do niego zaufanie klientom by nie wciskał?

Jednak stwierdzenie że "tanie wino nie może być dobre" choć w świetle artykułu nieco naciągane, bo jego bohater tego wcale nie powiedział, jest kontrowersyjne. Pod artykułem wywiązała się zażarta dyskusja zwolenników płacenia za "dobrość" wina oraz realistów udowadniających, że tanie też może być dobre. Dobiła do stu postów... aż nagle zrobiło się nieco ponad osiemdziesiąt i pomimo tego, że ciągle pojawiały się nowe, liczba ta nie zmieniała się. 

Co się okazuje? W tajemniczy sposób znikają posty ludzi, którzy wykazują że zależnośc cena-jakość wina jest nieprawdziwa. 

Na przykład mój w którym porównuję wino do samochodu i piszę, że z winem jak z autem: mozna kupić tanie auto i może ono być nawet dobre, choć super raczej nie będzie. Można wydać więcej i mieć auto lepsze, wygodniejsze, lepiej jeżdżące. Dlatego jak ktoś chce mieć duże i wygodne auto to kupuje Skodę Superb albo coś w tym stylu. Można oczywiście kupić auta droższe. Ale nikt nie kupuje Rollsa dlatego że mu w Skodzie za ciasno. Rollsa się kupuje, bo się ma ochotę na DROGI samochód. I tak samo jest z winem. 

Lecą też maszynowo wszystkie posty mówiące o tym, ze nie należy słuchać tzw. znawców win, bo poddani ślepej próbie nie są oni w stanie odróznić wina taniego od drogiego. (Ba, w niektórych wypadkach nie są w stanie nawet zauważyć, że w obu podanych im do testów butelkach znajduje się to samo wino - więcej tutaj: http://youarenotsosmart.com/2010/02/24/fine-wine/ ). Lecą też posty w których ludzie opisują przypadki kiedy tanie wina są lepsze niż drogie... Lecą też te, w których czytelnicy zauwazają, że bycie winiarzem a posiadanie kilku sklepów z winem to nie do końca to samo. 

Innymi słowy: leci wszystko, co ewentualnemu czytelnikowi kupującemu drogie wina tylko dlatego, że są drogie (a co za tym idzie muszą być dobre) mogłoby otworzyć oczy, że warto także spróbować tych tańszych. Innymi słowy: wykasowuje się wszystko, co zaszkodzić by mogło interesom handlarzy winem. 

A do nich należy nie tylko bohater artykułu. Biznes w tej branży prowadzi także sama Agora: http://www.6win.pl/6win/0,0.html ... 

Tak dla przypomnienia: z regulaminu forum.gazeta.pl: Forum Gazeta.pl jak i komentarze pod artykułami w serwisach Agory są miejscami, które umożliwiają prezentowanie różnych poglądów, tym samym polemikę w każdym temacie. 


Artykuł o którym mowa tutaj: http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,9138513,Winiarz_z_Sopotu__Jeden_z_pierwszych_w_Polsce.html
niedobitki wpisów tu: http://forum.gazeta.pl/forum/w,904,122671565,122671565.html?v=2&f=904&w=122671565&a=122671565&wv.x=2

Sprawę poruszyłem na forum o forum, odpowiedzi jednak się nie spodziewam... 
niedziela, 27 lutego 2011, tomek854

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
camparis
2011/07/06 14:24:01
Moje ulubione wino kosztuje ok. dwudziestu paru złotych. Jakiś czas temu małż kupił kilka droższych win. Niektóre przepyszne, innych nie dało się pić. Dzięki niskiej cenie w szafce te moje ulubione wina zawsze stoją :)