...taka sobie zbieranina :-
sobota, 05 września 2009
Do tego wpisu natchnął mnie emes, uczestnik forum "Bezpieczeństwo na drodze" który myśli, że żyjąc na emigracji nie pamięta się o polskich bolączkach drogowych. To prawda, myśląc o "zachodzie" kojarzą nam się albo równe jak stół niemieckie autostrady, albo jakieś alpejskie serpentyny zapierające dech w piersiach, albo bezludne ścieżynki północnej Szkocji... Tymczasem rzeczywistość, jak wszędzie, jest prozaiczna...